czwartek, 21 marca 2013

Fifteen

Wróciłam do pokoju, po przebraniu się w łazience. Harry leżał oparty o łokcie i wpatrywał się we mnie. Kołdra opadła z jego nagiego torsu, na szczęście jego dolna część była jeszcze zakryta. Podeszłam do łóżka, a Harry podniósł kołdrę do góry, żebym mogła pod nią wejść. Było ciepło, ale szybko dostałam gęsiej skórki, kiedy silna ręka przysunęła mnie do Harry'ego. Nastało parę minut ciszy, zanim nie wróciłam myślami do zdjęcia z jego mieszkania. Moje usta chyba miały własny rozum, słowa z nich wyleciały, zanim mogłam się powstrzymać.
- Kim byli ludzie na tym zdjęciu?
Poczułam jak jego ramie objęło mnie mocniej w talii. Temat widocznie był czymś, co przyprawiło go o nerwy. Moje ciało przekręciło się w jego stronę, nasze twarze były blisko siebie. Loki Harry'ego spadły na poduszkę, gdy oboje leżeliśmy na bokach. Jego duże, zielone oczy wpatrywały się we mnie, a ja czułam ciepły oddech na mojej skórze. Miałam mu powiedzieć, żeby nie przejmował się pytaniem, ale on cicho powiedział.
- Moja mama i moja siostra, Jess.
Zauważyłam, że on i jego siostra nie wyglądali podobnie.
- Są piękne. Widujesz je często?
Lekko pokręcił głową, jego wzrok zszedł z mojej twarzy. Mogłam powiedzieć, że coś było nie w porządku. Było widać ból w jego oczach.
- Harry - powoli przekręcił swoją głowę z powrotem. - Co się stało?
Cierpliwie czekałam, kiedy Harry zastanawiał się, co odpowiedzieć.

Harry's POV

Nikt tak naprawdę mnie o to wcześniej nie pytał. Niebieskie oczy Bo wpatrywały się w moje, a ona czekała aż coś powiem. Może fakt, że alkohol nadal przeze mnie płynął, sprawił że dostałem impuls, którego potrzebowałem, ale zaskoczyło mnie to, kiedy słowa potoczyły się z moich ust.
- M-mój tata bił moją mamę - zająknąłem się.
Patrzyłem, jak jej oczy wypełniły się troską.
- Próbowałem go powstrzymać, ale nie byłem wystarczająco silny.
Moje oczy się rozszerzyły na myśl o bolesnych wspomnieniach. Mama wepchnęła mnie do pokoju  mojej siostry, by powstrzymać przed nami ojca. Pamiętam jak siedziałem na podłodze z Jess, moją starszą siostrą, która obejmowała mnie, próbując zagłuszyć dźwięki dochodzące ze schodów.
- Ale rok później moja mama wyrzuciła go z domu, rozwiedli się i skończyły się bójki. Właśnie dlatego nie mogłem uwierzyć, kiedy Jess zaczęła się spotykać z wcieleniem drania. Wracała do domu z posiniaczonymi rękami, kiedy mówiłem jej żeby mi je pokazała i pytałem co się stało, ona mówiła, że po prostu się o coś potknęła lub o coś walnęła...mówiła mi, że go kochała.
Spojrzałem na Bo, która odgarnęła swoje długie włosy z twarzy. Jej piękne oczy popatrzyły na mnie, a ja kontynuowałem.
- Jess przyprowadziła go do domu jednej nocy.

*Flash back*

Leżałem na kanapie, leniwie przełączałem kanały w telewizorze i próbowałem znaleźć coś do obejrzenia. Ale przerwałem zadanie, gdy usłyszałem głosy dobiegające z korytarza. Ściszyłem telewizor, by móc usłyszeć o czym rozmawiają.
- Na litość boską, po prostu się pożegnaj i chodźmy - domagał się.
Usłyszałem głuche uderzenie o ścianę, moje nogi natychmiast ruszyły w kierunku hałasu. Znalazłem go, przypierającego Jess do drzwi, trzymał ją mocno za nadgarstki. Jej twarz była przepełniona bólem, a łzy po niej spływały.
- Ranisz mnie - wyszeptała.
Jej głowa przekręciła się w moją stronę, a ja szybko do nich podszedłem.
- Zostaw ją! - krzyknąłem.
Złapałem go za ramię i odciągnąłem. Wypuścił Jess, której ciało zjechało na podłogę, a ona złapała się za bolące nadgarstki. Byłem większy i silniejszy niż wtedy, kiedy był tu mój tata.
- Co zamierzasz zrobić, dzieciaku? - zakpił.
Nie myślałem w tym momencie. Moja pięść walnęła w jego twarz. Rzuciłem go na podłogę, usiadłem na nim i zacząłem go bić. Miał twarz we krwi. Moje ręce stały się ciemno-czerwone, kiedy ponownie walnąłem go z pięści. Wyobraziłem sobie mojego ojca, powtórzyłem serię ciosów, wracając do tamtych czasów i myślałem o tym, że mogłem uderzyć jego, faceta, który niby kochał moją mamę.
- Harry! Przestań!
Moje myśli nie zwracały uwagi na to co się działo, dopóki moja mama mnie nie próbowała mnie odciągnąć.
- Harry, kocham go. Proszę przestań! - moja siostra powiedziała przez płacz.
Kontynuowałem uderzenia, póki nie zaczęła boleć mnie ręka, a mój oddech stał się nierówny. Podniosłem się, nie mogąc patrzeć na leżącego na trawie kolesia. Moja głowa przekręciła się, by odnaleźć mamę, która mocno obejmowała moją płaczącą siostrę.
- Mamo.
Zacząłem się do niej zbliżać, ale ta odsunęła się do tyłu. Poczułem strach, gdy popatrzyłem na jej przerażone oczy. Bała się mnie.
- Proszę, mamo - błagałem.
Ale ona pokręciła głową, zabierając moją siostrę z powrotem do domu.

*Koniec flash back'u*

Uważnie obserwowałem twarz Bo, która analizowała moje słowa. Nie zmieniła pozycji, nadal podpierała się na łokciu, leżąc obok mnie.
- Prawie zabiłem go w naszym ogrodzie - cicho powiedziałem.
Mój wzrok przeniósł się na jej usta, które były rozchylone, ale żadne słowo z nich nie wyszło. Nerwowo bawiła się palcami.
- Czy to cię przeraża?
Moje serce stanęło. Nie było żadnej reakcji z jej strony.
- Czy ja cię przerażam?
- Nie - odpowiedziała bez zawahania.
Poczułem jak łapie moją prawą rękę. Była ona ściśnięta w pięść, zanim delikatnie ją otworzyłem.
- Chciałem tylko ją chronić, sprawić żeby obie czuły się bezpiecznie - spauzowałem. Moje ciało powoli przybliżyło się do niej - Chcę chronić ciebie - wyszeptałem.
Kiedy się cofnąłem, zauważyłem że ma zamknięte oczy. Otworzyła je ponownie i powoli przyciągnęła moją rękę do jej ust. Jej miękkie, ciepłe usta delikatnie całowały moje kostki, a ona trzymała ze mną kontakt wzrokowy. Pozwoliłem jej przesunąć moje ramię, więc leżałem teraz na plecach. Jej ciało niepewnie przeniosło się na moją talię, na której usiadła okrakiem. Jej małe ręce wędrowały po mojej klatce, zanim się pochyliła i zaczęła składać pocałunki na mojej skórze. Zauważyłem, że podskoczyła, kiedy położyłem ręce na jej biodrach. Ale kontynuowała swoją czynność, a ja kciukiem kręciłem kółka pod jej t-shirtem.
Nie mogłem sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz ktoś był tak delikatny i niepewny swoich ruchów przy mnie. Normalnie było to szorstkie, wzajemne zostawianie śladów paznokci i zębów na skórze. Ale to wyglądało tak, jakby Bo chciała wycałować bolesne wspomnienia i sprawić, że o nich zapomnę.
Bo zaskoczyła mnie, gdy znalazła wrażliwe miejsce na skórze mojej szyi. Głęboko jęknąłem. Natychmiastowo się odsunęła i byliśmy teraz w kontakcie wzrokowym. Jej długie włosy opadły wokół jej twarzy, gdy ta spojrzała z powrotem na moją szyję. Obserwowałem ją, kiedy ponownie powoli się tam zniżała. Przekręciłem głowę trochę w bok, by zrobić jej więcej miejsca. Moje usta się otworzyły, a oczy szeroko rozszerzyły, kiedy poczułem jej ciepłe usta, delikatnie ssące moją skórę.
Chwilę później podniosła się. Ale wcześniej zostawiła pocałunek na moich spuchniętych ustach. Jej ręce niepewnie wędrowały po moich włosach, ostrożnie zawijała moje loki palcami. Jęknąłem, kiedy zaczęła czesać ręką moje włosy. Mięśnie mojego ciała zrelaksowały się pod delikatnym dotykiem Bo. Poczułem jak jej rzęsy łaskotały moją skórę, gdy składała kolejny pocałunek na moim policzku, a następnie położyła się obok mnie.
- Bo.
Moja ręka chwyciła jej przedramię, zbliżając ją do mnie. Jej głowa spoczęła na mojej klatce, a ja objąłem ją ramieniem. Nie sprzeciwiła się. Lubiłem sposób, w jaki czuła się przy moim ciele.
- Rozumiem - cicho powiedziała.
~~
w końcu wiemy coś więcej o harry'm:)
informacja: mam chyba jeszcze 8 rozdziałów do dodania. po ich wrzuceniu kończę z Dark'iem i będziecie 
mogli czytać lepsze i dalsze tłumaczenie na innym blogu.
nie ma żadnej zjebanej informacji, uświadomiliście mi, że jestem głupia i zjebana, bo chcę skończyć tłumaczyć. i uświadomiliście mi, że Was bardzo kocham i nie potrafię od tak Was zostawić. no i już przyzwyczaiłam się do pisania z Wami, tłumaczenia Dark'a, śmiania się z Bo i Harry'ego i dla Was zostaję, bo Was mocno kocham. podziękujcie spamerom z mojego aska haha:)
nie wstydźcie się do mnie pisać: @darlinharreh
i czekam na wasze pytania: ask.fm/darlinbiebrauhl
+ w ramach rekompensaty jutro dodam nowy rozdział:)

26 komentarzy:

  1. Słodcy są, i smutno mi się zrobiło przez to wspomnienie Harrego, on chciał dobrze ;(

    Jak to kończysz? Więc kto będzie dalej tłumaczył? Mam nadzieję, że podasz potem link do tamtego bloga co?
    @pioneczek

    OdpowiedzUsuń
  2. DLACZEGO TAKIE KRÓTKIE NOOOOOOOOOOOOO

    OdpowiedzUsuń
  3. afghrhas przesłodki rozdział.

    OdpowiedzUsuń
  4. biedny harry ;/ bo jaka odważna haha rozdział świetnie przetłumaczony xx + będę tęsknić za twoimi tłumaczeniami, mimo że to nie koniec to już mi przykro xxx

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale oni są słodcy, aw
    <3 @_magda_m

    Naprawde juz za 8 rozdziałów chcesz skończyć? : c

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodki rozdział i świetnie przetłumaczony *_* Szkoda ze za nie długo kończysz tłumaczyć :( ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. na jakim innym blogu? :oo

    aw, jakie słodkie *-*

    OdpowiedzUsuń
  8. Na prawde ciebie podziwiam za to że w ogóle zdecydowałas się to tłumaczyć, nie jest to łatwe a ty radzisz sobie w sumie nie najgorzej, dlatego błagam cię przemyśl dobrze swoją decyzje masz tu wielu czytelników którzy ciebie wspieraja i zostaną z tobą do końca tego tłumaczenia

    OdpowiedzUsuń
  9. Och, ten rozdział dużo wyjaśnia. Biedny Harry. :(
    Szkoda, że te rozdziały są tak krótkie... Ale wszystko rekompensuje to, że szybko dodajesz następne.
    Hej kochana, nie poddawaj się! Dobrze ci idzie tłumaczenie, a praktyka czyni mistrza. Jak dalej będziesz tłumaczyć to później będzie ci to przychodziło jaśniej. Plus, szczerze mówiąc, wątpię żebym czytała tłumaczenie kogoś innego, nie wiem jak reszta czytelników. Jestem przyzwyczajona do twojej pracy i nie czułabym się komfortowo przerzucając się na kogoś innego. Masz dużo czytelników (pamiętaj, że niektórzy są zbyt leniwi, żeby skomentować), jestem pewna, że będą zawiedzeni... :(
    No chyba, że masz swoje osobiste powody to zmienia postać rzeczy.
    Pozdrawiam
    @jimmyeatmyname

    OdpowiedzUsuń
  10. słodki rozdział fidhgfhgtd. jak to kończysz? :C nie rób nam tego :C @drunkbiebur

    OdpowiedzUsuń
  11. awww, takie to słodkie <3 szkoda, że te rozdziały są takie krótkie, ale ehh.. no co poradzić :)

    Dziękuję Ci za to, że tłumaczysz dla nas i ... ja wiem, że to jest tylko tłumaczenie ale wbrew pozorom żadne tłumaczenie nie jest takie samo i będzie mi Cię bardzo brakować. Mimo to rozumiem twoją decyzję (co nie oznacza, że w głębi serca baaaardzo chcę żebyś się rozmyśliła) :)
    Kocham x
    @aania46

    OdpowiedzUsuń
  12. no w końcu sobie to uświadomiłaś xd

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaczynają się moje ulubione rozdziały :) Ahh biedny Harry..
    Ojej.. naprawdę chcę skończyć??
    Zgadzam się tutaj z GossipGirl :) Tłumaczenie idzie Ci dobrze i początki zawsze są ciężkie ale tobie idzie świetnie :) I znów się z nią zgadzam, jesteśmy przyzwyczajeni do twojej pracy..
    Przemyśl to jeszcze raz kochana :) muah xx

    @vashappeninkate

    OdpowiedzUsuń
  14. Zrobisz co zechcesz, ale chcę żebyś wiedziała, że każdy rozdział jaki tu przeczytałam był rewelacyjnie przetłumaczony. :) Urzekło minie to opowiadanie i te ostatnie rozdziały przetłumaczone przez Ciebie będę czytać z ogromną radością, chociaż mam nadzieję, że może jeszcze zmienisz zdanie. x
    + Nie przejmuj się tymi żałosnymi komentarzami anonimów, które po prostu nie mają odwagi się ujawnić. Coś im nie pasuje, to niech tego nie czytają! Proste.
    Trzymaj się cieplutko ! :) xx

    OdpowiedzUsuń
  15. SŁUCHAM? NIE KOŃCZ BLOGA NIE PRZEJMUJ SIĘ TAM TĄ DZIEWCZYNĘ KTÒRA TŁUMACZY .NIE JEST WARTA TWOICH ŁEZ KOCHANIE.

    @polishcoldplace

    OdpowiedzUsuń
  16. Jezu ludzie czy wy umiecie czytać ze zrozumieniem? Ona nie rezygnuje z tłumaczenia.
    A rozdział jak zwykle cudowny, niecierpliwie czekam na kolejny ;)
    @irresistible997

    OdpowiedzUsuń
  17. NIE PRZEJMUJ SIE, KOCHAMY CIE!

    OdpowiedzUsuń
  18. nie kończ! prosze! NIE KOŃCZ, BEDE CIE BŁAGAC NA KOLANACH

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie kończ! Wspaniale tłumaczysz :) xx

    OdpowiedzUsuń
  20. Aww słodki rozdział *_* Na prawdę świetnie tłumaczysz szkoda ze za nie długo kończysz :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Ah ....
    Dziękuję Ci, że się jednak nie poddałaś i dalej będziesz tłumaczyć dark'a. To na prawdę wiele znaczy, że jesteś silna i chcesz dla nas jak najlepiej. Dziękujemy Ci za to. Rozdział jest przetłumaczony zajebiście. { Ja ciągle nie rozumiem o co innym chodzi ?! Tłumaczysz to świetnie ! } Harry to jednak słodki facet, a nie maszyna do bicia ;). Ten rozdział był słodki. Powiem Ci szczerze, że wczoraj na tego bloga weszłam ok. 6 razy w czekaniu na ten rozdział :). Pamiętaj, my też Ciebie kochamy i masz w nas wsparcie ;)
    Stay Strong
    Julia

    OdpowiedzUsuń
  22. uff... dobrze ze nie rezygnujesz :) czekam na ciag dalszy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tu chodzi o to, że wszyscy mówią jak to ona źle tłumaczy rozdziały..
    Myślę, że blog jest fajny ale nie ma tu co porównywać do tego drugiego tłumaczenia.BŁĘDY SĄ I TO OKROPNE...
    Jeśli ci to sprawia przyjemność to tłumacz dalej nie patrz na mnie i na innych ....:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak nie chcesz, to nie czytaj. ja Ci nie każę. idź na tamto tłumaczenie, jak to Ci nie pasuje. pozdrawiam.

      Usuń
  24. Nie przejmuj się głupimy komentarzami ! Świetnie ci idzie tłumaczenie ;* dziś zaczełam czytać i już zakochałam się w tym opowiadaniu i TWOIM tłumaczeniu

    OdpowiedzUsuń
  25. zostajesz, YEAH, YEAH, YEAH, YEAH, YEAH *___________*

    OdpowiedzUsuń